środa, 8 stycznia 2014

A ja rosnę, rosnę i rosnę.

 A więc pare dni temu nasza mała Lilka otworzyła już swoje cudne oczka! Dzisiaj skończyła 20 dzień, więc już widzi i słyszy, i jest bardzo dzielnym maluchem! Wybiera się na samotne, piesze wędrówki do pokoju i potem trzeba ją ratować i pomóc wrócić do koszyka i do mamusi. Podejrzewam, że do pełni szczęścia brakuje jej pewnie tylko rodzeństwa, ale na to zbyt wiele nie możemy poradzić ;) Maleńka Lily prawdopodobnie zostanie u nas - rodzice stwierdzili że szkoda oddać taką naszą słodką jedynaczkę komuś innemu ;) a więc mała prawdopodobnie zamieszka z nami. Przepraszam, że tak rzadko tu pisuję ale mam dużo obowiązków szkolnych i nie tylko. Uch, zakończenie semestru to meega trudny czas - nie dość, że poprawy to jeszcze każdy z nauczycieli przypomina sobie o jakimś sprawdzianie... nagle. No cóż, trzeba to przeżyć, zaciskając zęby i pięści. Ale przez to nie mam zbytnio czasu na siedzenie na internecie i udzielanie się tak, jak bym chciała. A więc przepraszam wszystkich i dołączam aktualne zdjęcie maleńkiej Lil.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz